Uzależnienie po Xylometazolin na katar
Witajcie.
Chciałem przestrzec każdego przed lekiem o nazwie Xylometazolin - pomaga on przy zatkanym nosie, jednak przy dłuższym niż tydzień jego uzywaniu pojawia się uzależnienie. Na początku po prostu nic sobie nikt z tego nie robi i bierze ile wlezie, nos odblokowuje sie i po jakimś czasie ponownie zatyka (myślimy, że dalej jesteśmy chorzy). Jest to spowodowane postępującym uzależnieniem od leku i trzeba go natychmiast odstawić! Ja biorę już około 5 lat, dwa lata temu wylądowałem w szpitalu po dużym przedawkowaniu. Zrobiło mi się słabo, niedobrze, mroczki przed oczami do mdlenia, nie mogłem oddychać, zrobiłem się senny (niczym po heroinie). Strasznie bolało mnie serce, które nawalało jak głupie (puls 160 wzwyż bez wysiłku). Moje ciśnienie było bardzo wysokie (górne było wysokie, bo 170 nawet). Kilka dni leżałem w szpitalu w tym po kroplówką. Kiedy mnie wypisywali drżałem z zimna i byłem na tyle osłabiony, że jak przeszedłem 3 kroki to już padałem. i myślałem, że nie dojdę nawet do drzwi wyjściowych z oddziału. Przez ponad tydzień dochodziłem do siebie, jednak potem znowu do tego wróciłem. Kiedy przedawkuje się mniej niż ja wtedy następuje przeogromny \*speed\* (będąc bardzo zmęczonym po zażyciu dawki można iść biegać, jest się pobudzonym, wyczulonym na dźwięki) trwający jakieś 20 minut, potem wszystko cierpnie a ręką sama unosi się do góry. Na następny dzień można liczyć na przeogromny ból głowy wraz z mgłą, która zasłania cały obraz a potem schodzi w bok. NIE POLECAM! NIE PCHAJCIE SIĘ W TO!
2012-01-01, 15:43
~cropp96
~
