Uzależnienie od Estazolamu
Mam taki problem, który spadl na mnie po smierci dziadka mianowicie chodzi o uzalezenieni babci. Jak tylko pamietam brała leki na uspokojenie i spanie, zaczynała od relanium, pozniej reladorm, clonazepan, lorafen, teraz chyba z 10 lat bierze juz estazolam 4 tabl codziennie na noc. Babcia ma 75 lat miala w zyciu wiele tragedii straciła 4 dzieci i 3 tyg temu meza. Wciaz mysli o lekach, lekarz rodzinny nie chce jej zapisywac wiecej niz 3 opakowan na m-c, ale to jej nie starcza, wiec czasem chodzi po obcych i sie prosi aby ktos jej zalatwial, teraz ja jej zalatwiam bo jak nie ma to beczy i dziwnie sie zachowuje, wiec jezdze prywatnie aby jej lekarze zapisywali. Np dzis sobie szła gdzies sama załatwiac i mimo, ze na dworze -10 stopni to ona szła w samych laczkach i cienkiej bluzce , wogole na to nie zwraca uwagi. Nie wiem co robic, do psychiatryka jej oddac nie chce a swoja droga i tak jej nie wezmną bo nie stanowi zagrozenia dla otoczenia. Ogolnie miala ciezko w zyciu i nie chcialabym tez aby w psychiatryku wyladowala. Tak jest spokojna i choc sie powtarza to zazwyczaj mowi do rzeczy
2012-01-30, 22:49
basia30
~
Estazolam należy do grupy benzodiazepin i jest lekiem silnie uzależniającym, nie powinno stosować się preparatu dłużej niż miesiąc, ponieważ już wtedy może uzależnić. Podejrzewam, że po takim czasie stosowania leku uzależnienie jest naprawdę znaczne. Trzeba w pierwszej kolejności zamienić lek na benzodiazepinę dłużej działającą np. klorazepat lub klorazepam, bardzo stopniowo zmniejszać dawkę leku, dobrze byłoby w ogóle przejść na inną grupę leków (np. można spokojnie przyjmować zolpidem). W niektórych przypadkach detoksykacja musi przebiegać w warunkach szpitalnych.
2012-01-30, 23:51
markl
