Ubytek słuchu a krzywa przegroda

Witam. Nabyta infekcja przyczyniła się do niewielkiego ubytku słuchu. Czasem odczuwam cichy szum.
Mam od dzieciństwa będącą efektem upadku krzywą przegrodę, która mi nie przeszkadza. Lekarz strasznie, co wizytę, upierał się na operacji przegrody, mimo iż przyszłam w innych sprawach. Zaczęłam unikać wizyt. Gram w zespole na flecie poprzecznym. Powiedział, że dopóki nie zoperuję przegrody, nie mogę grać, bo mogę ogłuchnąć całkowicie. Proszę o pomoc. Odstawiłam flet, ale to jest moja ogromna pasja. Operacji nie zamierzam się poddać, tym bardziej, że bardzo zaniepokoił mnie upór lekarza. Czy mogę grać, realizować swoją pasję? Czy naprawdę to grozi głuchotą przy krzywej przegrodzie? Uczyłam się gry, grałam już kiedyś, a słuch był idealny. Korci mnie, by zagrać, ale nie wiem, czy lekarz miał rację, czy zależało mu na sumie za operację. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Strony: 1


wątkii
odpowiedzi
ostatni post
0
2014-12-29, 19:22
2
2013-04-20, 20:23
Ta strona używa plików cookies. więcej informacji.    AKCEPTUJĘ