Szybkie bicie serca i utrudnione oddychanie
Witam, mam na imię Michał i mam 19 lat . Od momentu skończenia szkoły w maju 2011 roku non stop siedzialem w domu . Grałem non stop na komputerze, paliłem dużo papierosów, miałem mało ruchu i wychodziłem często na imprezy pijąc dużo piwa i wódki . 2 miesiące temu na imprezie wciśnięto mi do papierosa marihuanę i miałem tzw. Hiperwentylację , mam nadzieję, że wiecie o co chodzi .
Zabrało mnie pogotowie, dostałem taką klamrę na palec z której szedł kabel długi do jakiejs maszyny i ponoć miałem czegoś dużo ? Tak powiedzieli ratownicy nie wiem o co chodzi .
EKG wykazało 2x że jest wszystko ok z sercem . Jedno badanie EKG po całym zajściu z marihuaną i drugie 2 miesiące później . Cały czas było ok przy tych badaniach .
Po miesiącu od tej sytuacji było wszystko ok do momentu ... 2 tygodnie temu zaczęło mi się szybkie bicie serca , biło mocno i intensywnie, jak by miało wyskoczyć . Później poszedłem to lekarza na szczepionkę przeciw tężcowi i błonnicy. Musiał przed szczepionką zbadac mnie lekarz, wszystko ogólnie było ok, byłem zdrowy jednak zauwazyła Pani Doktor , że coś jest ze mną nie tak . Przepisała mi lekarstwo o nazwie BISOCARD które zwalnia bicie serca . A właściwie moc jego uderzeń . Dzisiaj mija równy tydzień i na ulotce było napisane, że można tylko tyle brać . Fakt faktem pomogło, bo nie bije tak mocno jednak mam dziwne objawy które zauwazylem w tym tygodniu .
Najpierw mam ciężki oddech, nie mogę wziąć głębokiego oddechu bo coś mnie blokuje , ciężko mi się odycha, napływa mi do klatki piersiowej jakby strumień ciepła robi się troszkę jakby ciemno przed oczami i przechodzi . Trzęsą mi się przy tym ręce . Zaraz wychodzę do okna nabyć świeżego powietrza . Mam dziwne uczucie jakby lęku ? Czasami drżę .
Nie wiem co ma na to taki wpływ . Od kilku miesięcy mam problemy ze znalezieniem pracy, od jakiś 5 miesięcy, mam ciężką sytuację w życiu a mieszkam sam z mamą i nikt nam nie pomaga . Nie mamy stałych dochodów, mama ciąglę na mnie krzyczy i wyzywa mnie, przeklina i unosi głos . Mówi, że jestem do niczego i przejmuje się tym .
Czy to przez tryb życia jaki prowadzę ? Czy przez nerwy ? Dodam, że przy glębokim wdechu mam kłucie w klatce piersiowej . Gdy o tym nie myślę jest ok a gdy pomyślę o objawach jest coraz gorzej ,
Boje się bardzo o siebie , proszę o pomoc .
.
Jeśli nie da rady nikt z napisaniem mi odpowiedzi na maila i na gadu gadu to proszę napisać pod spodem .
Jeszcze raz bardzo proszę o pomoc !!!
Dodam tylko jeszcze, że mam 180 cm wzrostu i 86-88 kg wagi - nie wiem jak to obecnie wygląda i nie wiem czy to ma jakiś wpływ na to
2011-11-26, 14:31
~MichalGosc
~
Jeśli chodzi o to drżenie to nie jest ono wywołane beta-blokerem, który dostałeś. Może on jednak powodować w rzadkich przypadkach skurcz oskrzeli i stąd mogą się pojawiać problemy z oddychaniem, tego typu przypadki mogą mieć miejsce u predysponowanych pacjentów, nawet jeśli stosują kardioselektywny beta-bloker.
Duży wpływ na Twój stan zdrowia ma także kontakt z matką.
2011-11-26, 14:36
Marko
Czy możesz napisać jaśniej ? Tak bardziej kolokwialnie bo nie znam takich medycznych nazw . Możesz mi poradzić co mam zrobić ? Albo co dokładnie może mi być ? Znasz te oznaki ? Bardzo proszę o jasniejszą odpowiedź .
2011-11-26, 14:40
~MichalGosc
Bisocard jest to inaczej lek, który *hamuje* serce, zmniejsza uczucie kołatania serca itp, ale u osób predysponowanych może czasami wyjątkowo powodować ataki astmy.
W takim przypadku jak Twój powinno się zastanowić nad sensem stosowania tego leku, gdyż nie jesteś na serce chory, a stosując go można w pewnym czasie doprowadzić się do powstawnia arytmii serca.
Nie wolno Ci go odstawić od razu, jeśli bierzesz już go jakiś czas musisz go odstawiać powoli, wszystko jednak po rozmowie z lekarzem. Ja nie widzę sensu stosowania tego leku u Ciebie.
2011-11-26, 17:06
Marko
~
