Swędzenie, pieczenie pochwy, żółte upławy

Witam!
Mam 17 lat, od ok tygodnia pojawiło się u mnie swędzenie w okolicach warg sromowych, mam też żółte upławy i dzisiaj mam również ból brzucha.Zaznaczam że jestem dziewicą, w zeszłym tygodniu byłam na basenie [może to od tego]. Stosowałam maść Clotrimazolum ale nie przyniosło to efektów. Moje pytanie brzmi: co to za choroba? jak ją leczyć? Proszę o pomoc!

Objawy sugerują grzybicę pochwy. Powinnaś się udać do ginekologa po receptę na specjalne globulki przeciwgrzybicze (metronidazol, klotrimazol). Do tego czasu możesz przeleczyć infekcję lekami dostępnymi bez recepty (globulki z pałeczkami kwasu mlekowego, gałki propolisowe). Maść możesz stosować nadal.

>>> specjalne globulki przeciwgrzybicze (metronidazol, klotrimazol).
metronidazol jest na bakterie bardziej niż na grzybicę ;]

>>> Do tego czasu możesz przeleczyć infekcję lekami dostępnymi bez recepty (globulki z pałeczkami kwasu mlekowego, gałki propolisowe).
nie da się tymi środkami przeleczyć nic. warto wspomagająco brać pałeczki kwasu mlekowego i w ramach profilaktyki ale to nie są leki ;) ale polecam lacibios femina głównie, gałki propolisowe czy nagietkowe to też trzeba pamiętac, że bardziej przeciwbakteryjne są niż przeciwgrzybiczne no i słabiutkie...

Zgadza się. Przy podejrzeniu grzybicy pochwy ginekolodzy najczęściej przepisują cały zestaw leków (globulki z chlorchinaldolem i metronidazolem + globulki z klotrimazolem). Taki zestaw ma bardzo szerokie spektrum działania, więc leki zadziałają nawet jeśli infekcja nie ma podłoża grzybiczego (przyczyną może być zakażenie rzęsistkiem pochwowym czy bakteriami, ale zwykle lekarz chce jak najszybciej wdrożyć leczenie nie tracąc czasu wykonywanie wymazów, które zdiagnozują dokładną przyczynę).
Jeśli chodzi o propolis to ma bardzo dobre działanie, nie tylko przeciwbakteryjne, ale także przeciwgrzybicze, przeciwzapalne. Oczywiście nie może być głównym lekiem w terapii, ale świetnie sprawdza się jako lek wspomagający (pod warunkiem że pacjentka nie jest uczulona na propolis). Nie jest to silny lek, ale bez recepty pacjentka raczej nic silniejszego nie dostanie.

Strony: 1