Strach przed usunięciem nadżerki
Od 6 lat mam nadżerkę, od 6 lat cytologia Papa II + wirus hpv. Lekarz stwierdził, że nadżerka jest niewielka, ale nie warto jej hodować i lepiej usunąć. Zaproponował krioterapię lub elektrokoagulację.. Za jakieś 4-5 lat planuję zajść w ciążę i panicznie boję się tego, że usunięcie nadżerki, a tym samym naruszenie szyjki macicy, może spowodować komplikację w czasie ciąży / porodu (tak było w przypadku mojej kuzynki). Zastanawiam się czy nie można poczekać z usunięciem tej nadżerki te parę lat i zająć się nią po ciąży, jeśli nie zniknie po porodzie. Dodam, że co roku wykonuję regularnie cytologię, a nadżerka nie daje żadnych objawów (jedyny objaw: plamienie po badaniu cytologicznym). Mam 23 lata.
2012-01-11, 00:03
~nataliahhhh
~
Powikłania leczenia nadżerki związane z ciążą i porodem zdarzają się naprawdę rzadko. Być może u kuzynki miał miejsce poważniejszy zabieg, a nie krioterapia, czy elektrokoagulacja (proszę spytać kuzynki nawet dla siebie o zastosowaną metodę). Nie polecam czekać i obserwować, lepiej zmianę usunąć.
2012-01-11, 01:09
markl
Kuzynka miała usuwaną nadżerkę przez elektrokoagulację. Miała problemy z donoszeniem ciąży, potem duże komplikacje przy porodzie- lekarz powiedział, że to przez ingerencję w strukturę szyjki macicy przez wypalenie nadżerki, ale nie pytałam o szczegóły. Mnie też lekarz zaproponował tą metodę, bo stwierdził, że moja nadżerka idealnie się do tego nadaje.. Ja jednak wolałabym krioterapię, jeśli w ogóle. Jakoś ciężko zdecydować mi się na te zabieg..
2012-01-11, 12:57
~nataliahhhh
~
