Sposób na głód

Jestem w trakcie diety,ale w ciągu dnia między śniadaniem, a obiadem dopada mnie wilczy głód.Niemal co chwile burczy mi w brzuchu-nawet jeśli coś zjem to po godz. znowu jestem głodna.Zwykle jadam przekąski,ale czasem nawet one nie wystarczają.Wcześniej były to owoce,ale z czasem musiałam je zastąpić białym pieczywem (obwarzankami itd.).Czy jest coś mało kalorycznego co rozpycha i hamuje głód na dluższy czas? Np. jakie przekąski mogłabym wziąć ze sobą (między śniadaniem a kolacją w moim przypadku mija ok. 7-10 godz.) ?

Możesz pić dużo wody w ciągu dnia, to powinno nieco zmniejszyć uczucie głodu. Z pokarmów marchew byłaby dobrym rozwiązaniem.

Guma do żucia, ale w duzych ilościach to bez aspartamu i innych cudów

Poszukaj sobie jakiś preparatów z błonnikiem. na ssanie, faktycznie najlepsza marchew.

Guma do żucia, żuta zbyt często przyspiesza pojawianie się zmarszczek w okolicach ust. Powinna Pani Zjadając śniadanie najpierw rozgrzać żołądek i pobudzić go do życia np ciepłą herbatą, lub po prostu ciepłym posiłkiem. Trzeba dobrze przeżuwać pokarm i starać się jeść wolno. To powinno pomóc na częste burczenie w brzuchu. Powinno się jeść tylko wtedy kiedy się czuje głód. Nie wolno mylić głodu z apetytem! Jeśli chodzi o przekąski, to tylko owoce lub warzywa najlepiej świeże. Jabłko i marchewka na pewno nie zaszkodzi, a wręcz pomoże. Smacznego :)

Ja polecam siemię lniane do picia.

Mam pytanie - ogólnie jestem łasuchem (waga prawidłowa) i ciągle myślę o słodyczach, i jedzeniu ogólnie. Wyjątkiem jest czas potreningowy (ale tylko przy treningach siłowych - po aerobach nie), kiedy W OGÓLE, nigdy nie odczuwam głodu. Chciałabym po prostu wiedzieć, na jakich zasadach się to dzieje, bo to dla mnie strasznie dziwne.

Strony: 1