Sens kupowania pierwszych okularów przy małej wadzie wzroku
Witam. Byłem wczoraj na badaniu, u okulisty. Zbadał mi oczy, potem wlał jakies krople po których nic nie widziałem, potem znowu zbadał i stwierdził, że mam dalekowzrocznosc po +1 w obu oczach. Powiedział, że przepisze mi okulary do komputera/czytania, dzięki czemu nie będą mnie już oczy bolały po dłuższym czasie przed komputerem. W domu się okazało, że zapisane okulary mam po +0.5 , a nie +1. Wielu znajomych mówi, żebym nie kupował żadnych okularów, ponieważ wtedy oczy się *rozleniwiają* i wada będzie się szybciej powiększać, niż gdybym ich nie nosił. Ja osobiście nie narzekam na *jakosc* widzenia z bliska, jedynie po dłuższym używaniu komputera czuje dyskomfort, lecz próbuje robić odpowiednie przerwy, żeby tego uniknąć. I teraz oto takie pytanie mnie męczy: czy kupno okularów zwiększy tempo powiększania się wady? Jeśli by tak miało być, to odpuszczę sobie te okulary... Jak wynika z waszych doświadczeń/opinii? Czy okulista poprostu chce ludzi naciągać na kasę(to w sumie mała wada)?
2012-02-09, 12:06
~Mik
~
Opinia kolegów, co do nienoszenia okularów moim zdaniem nie jest poparta żadnymi racjonalnymi przesłankami. Musisz nosić okulary, wtedy będzie Ci łatwiej czytać. Kupno okularów nie zwiększy tempa powiększania wady.
2012-02-09, 13:38
Marko
