Przecięcie prostownika długiego kciuka lewego

16.01.2012r. będąc w pracy (w stoczni) przeciąłem sobie szlifierką (tarczą do cięcia o grubości 1mm) ścięgno lewego kciuka (prostownik długi). Ścięgno zostało zszyte na bloku operacyjnym w Gdyni. Następnego dnia rano lekarz na obchodzie mówił że zwolnienie lekarskie na 3 tygodnie, z koleji ten który mnie zszywał mówił że 6 tygodni ręka w usztywnieniu (szyna gipsowa). Na wizycie u ortopedy dowiedziałem się że opatrunek zdejmie mi dopiero 24.02.2012r. po czym dodał że i tak odrazu nie będe mógł do stoczni wrócić. Sytłacja jest dla mnie bardzo nie wygodna ponieważ pracowałem na zlecenie. Pracodawca spytał się mnie ile czasu mnie nie będzie to mu powiedizałem że 3 tyg. po czym ustaliliśmy że będize mi płacił z własnej kieszeni przez czas mojej nie obecności. Jednak po wizycie u ortopedy i tym co powiedział zadzwoniłem znó do prezesa by mu o tym powiedzieć. Nie był zadowolony. Dlatego zastanawiam się żeby 16.02.2012 czyli miesiąc od operacji samemu ściągnąć opatrunek i wrócić do pracy. (Nie chce ryzykować utraty pracy) Prosiłbym żeby jakiś ortopeda wypowiedział się na temat tego ścięgna i czy miesiąc czasu wystarczy żeby ścięgno było wystarczająco zrośnięte. Rozumiem że jest to ryzykowne, ale chcę dokładnie znać sytuacje. Prosze o wyczerpujące odpowiedzi odnośnie tego ścięgna.

Pozdrawiam serdecznie.

W przypadku tkanki łącznej zwykle potrzebnych jest 3 - 5 tygodni do pełnego jej zrośnięcia się. Ja bym Ci radził przed ściągnięciem gipsu przed 16.02 pójść na USG i sprawdzić czy to ścięgno jest zrośnięte, czy wszystko gra.

Czyli usg może mi wykazać jaki jest stan tego ścięgna i czy nadaje się do normalnego używania? :)
Dzięki za info. :)

Tak. Wystarczy zrobić USG, żeby sprawdzić czy ścięgno się zrosło, czy nie ma obrzęku, zrostów itp.

Thx ;)

Strony: 1