Problemy z nerwami, nie wiem dokładnie czym spowodowane
Witam, mam na imię Adam, mam 25 lat i szukam pomocy. Męczy mnie nietypowy problem. Na pierwszy rzut oka to można powiedzieć że trzęsą mi się dłonie(na tyle by nie móc wypić herbaty łyżeczką, wszystko rozlewam). Ale problem jest większy przy większym obciążeniu mięśni czuje jak one drgają okropnie i nie działają płynnie(nie wiem czy odpowiednio to opisałem, ale tak po prostu to czuje). Wszystko pogarsza się gdy sytuacja w której się znajduje jest stresująca(egzaminy na studiach, kontrola policji), wtedy to nawet wyraźnie nie potrafię się podpisać, czy podać dokumentów do kontroli, mimo że na sumieniu w danej chwili nic nie mam ;) Moje ruchy są bardzo szybkie i brak im wtedy płynności, jak poszarpany film.
Nie pale papierosów, nie pije na umór alkoholu, nawet próbowałem go odstawić na 2 miesiące kompletnie by sprawdzić czy może jakimś cudem to jednak jego wina. Nic nie pomogło. Teorii teściowych o braku magnezu też się nie sprawdzają. Miałem też nadzieję że to spowodowane jest moją pasją jaką są gry komputerowe które wywołują ogrom emocji, przestałem grać, praca i inne pasje wygrały z nałogiem grania, ale problemy nie zniknęły. Mało tego trwają już nasilając się powoli od ok 17 roku życia.
Poza tym bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi, gdyby nie to że znam swój problem i staram się za każdym razem *ugryźć w język* to już dawno by mnie całe moje otoczenie znienawidziło. Potrafię wybuchnąć z taką siłą z małej drobnostki, że sam się siebie wstydzę. Dochodzą do tego problemy ze snem, wystarczy mały szelest by serce zaczęło walić jak pobudzone podwójnym espresso. Tak płytki mam sen i drażnią mnie drobiazgi.
Wszędzie też widzę problemy do rozwiązania, ciągle chodzę i zamartwiam się czymś, ciągle mam coś na głowie, problemy które nie powinny w ogóle mnie dotyczyć, ale nie umiem się ich pozbyć z głowy. Rozmyślania godzinami które doprowadzają mnie do szału, przez które również nie umiem spać...
Nie wiem do kogo konkretnie się z tym udać, lekarz rodzinny rozłożył ręce i przepisał lekki ziołowe na uspokojenie. Nie działają, a na dodatek otępiają i usypiają. Chcę iść prywatnie do jakiegoś specjalisty, ale jakiego. Można liczyć na jakąś radę co z tym zrobić? Neurolog + psycholog...coś innego? Jakieś badania?
2012-01-31, 13:34
~Adam Banan
~
Zrób badania poziomu TSH i hormonów tarczycy. Może masz nadczynność.
2012-01-31, 14:42
Marko
O widzisz, moja matka ma problemy z tarczycą. Jest już po operacji tarczycy nawet. Nigdy nie myślałem o tym a jakby nie było dosyć pasuje (zdążyłem już trochę poczytać)
2012-01-31, 18:00
~Adam Banan
Sprawdź hormony;) jak będziesz miał wyniki to napisz, zinterpretuję je.
2012-02-01, 07:00
Marko
Wynik TSH 5,7 gdzie górna norma 4,4
Trijodotyronina 1,31 (norma 0,80 - 2,00)
Tyroksyna 7,77 (norma 4,80 - 12,70)
I co teraz?
2012-02-09, 15:26
~Adam Banan
~
