Powody do niepokoju przy nerwiaku

Od około pół roku mam problem z uchem. Słyszę w prawym uchu co jakiś czas pulsujący szum, towarzyszy temu też czasami uczucie przytkania. Miałem robione badania ale nic nie wykazały, laryngolog nie widział niczego niepokojącego w uchu. Po innych badaniach lekarka powiedziała że może to być wina czasowej niedomykalności trąbki. Od jakiegoś czasu czuję też pieczenie, mrowienie prawego policzka i czubka nosa. Wiem, że to gdybanie ale mam powody do obaw?

Dolegliwości takie jak mrowienie, pieczenie policzka i czubka nosa trzeba odróżnić od problemów ze słuchem. Za unerwienie czuciowe skóry twarzy odpowiada nerw trójdzielny, zaś za słyszenie odpowiada narząd Cortiego i nerw słuchowy. Ten szum uszny może wynikać z nadciśnienia, albo przytkania trąbki słuchowej. Inną przyczyną może być słuchanie zbyt głośnej muzyki.

Strony: 1