Powiększone węzły chłonne pod pachami przy chorobach nowotworowych
Zmiany w odcinku lędźwiowym objawiałyby się bólem w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, osłabieniem siły mięśniowej kończyn dolnych, drętwieniami, mrowieniami i innymi zaburzeniami czucia w kończynach dolnych, poza tym mogłyby wystąpić niedowłady, czy nawet nietrzymanie moczu lub stolca. Zmiany w odcinku piersiowym mogłyby dawać objawy bólowe kręgosłupa piersiowego o charakterze opasującym, czy zaburzenia czucia na tym obszarze.
2012-01-29, 00:02
markl
~
Dziękuję za odpowiedź.
Rozumiem, czyli nie możliwe jest, aby te pobolewania różnych części ciała były od kręgosłupa? (wnioskuje tak, gdyż Pan o tym nie wspomniał)
Jeśli chodzi o odcinek lędźwiowy to mamie kilka razy przytrafiały się takie bóle, że nie mogła wstać z łóżka. Brała jakieś blokady, zastrzyki i przechodziło. Od jakiegoś czasu jest spokój Jeśli zaś chodzi o odcinek piersiowy to bywa tak, że mama myje włosy nad wanną a później po takim myciu przy skręcie tułowia czuje ból, który trwa kilka dni, ale nie jest ciągły (zależy od poruszania się). Ból występuje w okolicy karku, łopatek. Ostatnio bolą mamę plecy po przebudzeniu (powyżej odcinka lędźwiowego) i jak wstanie to po jakimś czasie ból przechodzi.
Jedno jest pewne. Te wszystkie bóle nie są silne, bo mama nie bierze żadnych tabletek przeciwbólowych.
2012-01-29, 00:39
~Kiti
W tym przypadku proszę namówić mamę przynajmniej na diagnostykę kręgosłupa, zwykłe RTG kręgosłupa. Dodatkowo opisany w ostatniej odpowiedzi charakter dolegliwości tym bardziej może wskazywać na problemy z kręgosłupem.
2012-01-30, 11:28
markl
Dziękuję za odpowiedź.
Właśnie, coś z kręgosłupem na pewno jest nie tak (mamy mama też zawsze miała z tym problemy, wypadanie dysku, przepuklinę). Tylko czy te inne pobolewania w różnych częściach brzucha, w boku, w okolicy łopatek...) też mogą być od kręgosłupa? Co Pan o tym myśli?
A tak w ogóle to mama przeważnie miała ciśnienie 120-130/80. Od kilku dni ciśnienie jej spadło do 99/66, 92/62, 105/63... Czy taka zmiana ciśnienia może wiązać się z jakąś chorobą? Czy to zwykły przypadek?
Chyba jest to dla mamy trochę uciążliwe (a może to nie od tego), bo np. wczoraj poszłam z mamą na spacer, przeszłyśmy w sumie 3 km. Jak już byłyśmy prawie przed domem mówiła, że zachciało jej się jakby nagle spać i poczuła brak sił, do tego jakieś opasające pobolewanie jakby żeber. Gdy weszłyśmy do domu, mama sobie usiadła i po kilku minutach poczuła się już dobrze. Dziwne to było.
2012-01-30, 12:55
~Kiti
Dolegliwości bólowe w okolicy łopatek, w boku, czy w różnych częściach brzucha mogą być manifestacją zmian zwyrodnieniowych w kręgosłupie, ale tego nikt nie zagwarantuje bez wykonania odpowiednich badań. Nieco niższe ciśnienie nie jest niepokojące, według mnie nie ma powodów do niepokoju - trzeba kontrolować jedynie codziennie ciśnienie. Co do spaceru to również problemy z kręgosłupem mogły wywołać ból w okolicach żeber, mama może mieć również złą kondycję fizyczną i nic poza tym (to w związku z brakiem sił i sennością).
2012-01-30, 18:19
markl
Dziękuję za odpowiedź :)
Znalazłam mamy wyniki z RTG odcinka piersiowego * W górnym odcinku piersiowym skolioza lewoboczna z cechami rotacji kręgowych trzonów * tak było 6 lat temu.
Od 2-3 dni mamę nie boli brzuch, ani okolice brzucha. Za to dzisiaj nasilił się ból pleców na odcinku piersiowym. Nawet jak brała głęboki oddech to czuła lekki ból. Pytanie tylko, czy takie rotacje i skolioza lewoboczna przez tyle lat nie leczona i niekontrolowana, może dawać takie bóle? Czy mogą to być jakieś wrzody na przełyku? Albo coś złego?
Ja chyba zwariuje od takiej niepewności.
2012-01-31, 15:10
~Kiti
Wynik sprzed 6 lat nie jest miarodajny, zmiany naprawdę mogły ulec znacznej progresji, dodatkowo zwyrodnienia mogły nasilić się do stopnia przepuklin krążków międzykręgowych. Na przełyku wrzody nie powstają, choroby przełyku są mało prawdopodobne, bardziej prawdopodobna wydaje się choroba wrzodowa żołądka lub dwunastnicy, jeśli już miałbym szukać w tym kierunku.
Kończąc wątek chciałem zwrócić uwagę, że wszelkie hipotezy trzeba wyjaśnić wizytą u lekarza i wykonaniem odpowiednich badań, niepotrzebnie również Pani się denerwuje i martwi zdrowiem mamy - proszę przekonać mamę i udać się na wizytę, najpierw do lekarza rodzinnego. Trzeba, naprawdę trzeba coś z tym zrobić, tutaj na forum nie rozwiążemy takich problemów. Proszę o poważne potraktowanie mojej prośby, nawet jeśli rzeczywiście okaże się, że nic złego się nie dzieje to trzeba coś z tym zrobić.
2012-01-31, 21:41
markl
Dziękuję za odpowiedź.
Wiem, że takie pisanie nic nie wniesie (mam na myśli mamę), ale mi było tak jakoś lżej jak do Pana pisałam. Rozumiem, że wątek jest zakończony. Przepraszam jeśli byłam *upierdliwa*.
Jeszcze raz dziękuję.
2012-02-02, 22:29
~Kiti
~
