Podwyższony kortyzol i prolaktyna a owłosienie na brodzie, wzrost wagi i wypadanie włosów

Witam,

Miałam 3 lata temu podejrzenie gruczolaka przysadki ze względu na b.wysoki poziom prolaktyny- reszta badań była w normie; po MRI wykluczony, krotko bralam bromergon ktory obnizyl prolaktyne na dlugo, teraz na nowo mam podwyzszona prolaktyne i kortyzol, w gornej granicy (w normie) hormony meskie, neistety od ok.3 lat wzrosla mi waga o kilka kg, wypadaja mi wlosy a ostatnio zauwazylam coraz wiecej malych wloskow na brodzie (ok.8); czy moze to byc zwiazane z jakas choroba (hormony tarczycy w normie) i jak obnizyc poziom prolaktyny i kortyzolu, czy jest konieczne przyjmowanie jakihs lekow (lekarz kilka lat temu powiedzial ze wystarczy kilka miesiecy przed planowana ciaza zaczac brac leki na obnizenie prolaktyny)... mam 29lat, nie mam dzieci.

Zaznaczę jeszcze, że menstruacja jest regularna, choc kiedys bylo to rowno 28 dni, teraz ok.32-33; kiedys lekarz przepisal mi yasminelle- podobno lek ten moze pomoc przy nadmiernym owlosieniu, czy moze on wplynac rowniez na obnizenie kortyzolu i prolaktyny ewent. powodujacych te objawy?

Według mnie można powtórzyć MRI, być może gruczolak był naprawdę mały. Warto oznaczyć poziom ACTH rano, jeśli okaże się, że jest podwyższony to będzie trzeba diagnozować przysadkę wtedy na pewno. Wzrost wagi, wypadanie włosów i włosy na brodzie mogą być związane z podwyższonymi poziomami wymienionych wszystkich hormonów. Można wykonać też USG narządu rodnego i zbadać nadnercza koniecznie - MRI jest tutaj również świetnym badaniem. Proszę też oznaczyć poziom TSH. Endokrynolog musi Panią koniecznie skonsultować. Niestety yasminelle nie obniży kortyzolu i prolaktyny.

Witam ponownie,
bardzo dziękuję za odpowiedź- jestem już umówiona do endokrynologa, badanie usg ginekologiczne zrobię w najbliższym czasie aby wykluczyć PCOS, co do gruczolaka- było robione mri z kontrastem w kierunku gruczolaka; był rowniez robiony test prolaktyny z metacroplamiodem ktory podobno wykluczyl gruczolaka (ale byl to rok 2009); jakie badanie wykonuje sie na sprawdzenie nadnerczy? wykle usg? tsh jest w normie- kiedys bylam leczona na nadczynnosc ale wszystkie badania hormonalne przepisane przez endokrynologa w kierunku nadczynnosci sa poprawne, z podwyzszonych wynikow są jeszcze chlorki a sod na granicy normy.

Pisałem o USG narządu rodnego właśnie pod kątem PCOS, ale nie chciałem Pani niepokoić niepotrzebnie - widzę jednak, że zdaje sobie Pani sprawę z ewentualności. Zakładając, że z gruczolakiem nie mamy do czynienia trzeba teraz sprawdzić nadnercza (tutaj jest wydzielany kortyzol i androgeny) - mri jest najlepszym badaniem, ale można też wykonać testy czynnościowe z deksametazonem.

Dziękuję za informację; sprawdzilam inne ostatnie badania: prolaktyna ok.800 przy granicy ok.500; kortyzol podwyzszony niewiele ponad normę, o ok.50, DHEA i testosteron w normie (2 lata temu DHEA byl przekroczony nieznacznie); za kilka dni mam umowione usg jajnikow i piersi w kierunku ewentualnych torbieli; bylo rowniez wykonywane usg nadnerczy i nie wykazalo zadnych zmian; czy poza tymi badaniami powinnam zrobic jakies dodatkowe badania krwi? czy przy takiej wartosci prolaktyny jest mozliwosc zajscia w ciaze? (czytalam ze przy pierwszej wartosci podwyzszonej (nie po metrocroplamidzie), trudno utrzymac ciaze? prolaktyne mialam juz kiedys znacznie wyzsza- ponad 1200 i wowczas bylo podejrzenie gruczolaka, a test z metocroplamidem wykluczyl wowczas gruczolaka (chodzi o zmiane/podniesienie wartosci)? czy wartosci te moga sie zmieniac i wysoka prolaktyna moze niejako pomagac w tworzeniu gruczolakow w organizmie?

Jeszcze jedno pytanie- czy jesli mam prolaktynemie czynnosciowa- np wywolana nadmiernym dlugotrwalym stresem (tak zaczely sie negatywne objawy po kilkumiesiecznych trydnych przezyciach), i ogolnie jestem tzw wrazliwcem, przejmujacym sie wszystkim, czy dobrym rozwiazaniem byloby wziac jakies lagodne leki ziolowe na uspokojenie?

Usg jajnikow i piersi wyszło dobrze, zadnych zmian, bromergon na obniżenie prolaktyny i powtorka badan za 2-3mies. Dziękuje za informacje

Witam
nie wiem czy ktoś tutaj zagląda, ale napisze swoj post.
Otóż od kilka miesięcy cierpię bardzo na zlewne poty, najbardziej nad ranem i do południa,najgorzej jest rano bo leje sie ze mnie. Gdy tylko wyjdę do sklepu, z psem.... wyglądam jak po kąpieli, nawet głowę mam mokrą. Pozniej mam dreszcze i jest mi zimno. Bywa tez ze mam wypieki na buzi szyji. Bylam u endokrynologa. badania Tsh Fsh prolaktyn, estradiolu itp. mam dobre. Tylko kortyzol mialam 780 a norma do 520.
Lekarz kazal mi zrobic badanie po tabletce deksametazolu.wynik powinien byc ponizej 50, a ja mialam 550. dostalam skierowanie na oddział, czekam na miejsce ok 3 tyg. czytam o hiperkortyzolemi ale nic nie pisze o tych moich zlewnych potach, uczuciu gorąca. zgadza się ze jestem otyła, trądzik, depresja- biore leki , jestem drazliwa, ale boje sie ze ten kortyzol nie ma nic wspolnego z tą potliwoscią, nigdzie o tym nie przeczytalam. czy u kogos te zlewne poty tez występowały?
Bardzo proszę o pomoc.
pozdrawiam

Strony: 1