Podejrzenie wodniaka moszny

Mam 18 lat. Od kilku, nie wiem dokładnie może 3-4 lat ale chyba wiecęj, zauważyłem u siebie dziwą torbiel(nie wiem jak to nazwać) w mosznie, po lewej stronie, na skutek obserwacji sądzę że sie powiększa teraz ma nawet z 7cm długości. Często zdarza się że rano jej nie widać zupełnie lub minimalnie, pojawia się dopiero potem, czasem wręcz czuje jak wychodzi. Nie wiem dlaczego z tym tak zwlekałem, poprostu boje się tego tematu cholernie, wstydzę się. Jeżeli ktoś z doświadczeniem jest w stanie mi pomóc mogę wysłać lub nawet wstawić zdjęcia szczegółowe z każdej strony. Nie mam raczej problemów z oddawaniem moczu, erekcją(zauważyłem też że torbiel podczas erekcji chyba znika(czasem tak czasem nie), zmiejsza się). Prowadziłem normalne życie seksualne z partnerką. Nie sądzę żeby to miało znaczenie ale zaznaczę że palę papierosy jakieś 5 lat, praktycznie od dziecka. Z tego co czytałem w internecie pasuje mi do do wodniaka jądra ale sam nie jestem pewien. Mam mętlik w głowie i wiele pytań. Podobno można spuścić z tego płyn strzykawką? Podobno można o usunąć chirurgicznie? Wolałbym ten pierwszy sposób. Podobno może to wywołać nowotwór jąder lub bezpłodność. Jak to jest z tym wszystkim, proszę o pomoc. Moja sytuacja jest krytyczna... Co mam robić? Gdzie się zgłosić?

Powinieneś pójść jak najszybciej do urologa, nie ma się czego wstydzić. Problem może oznaczać wodniaka jądra, ale niewykluczone są również żylaki powrózka nasiennego, torbiel nasienna, ropień, czy guz nowotworowy. Metody leczenia są przede wszystkim operacyjne, przy wodniaku i ropniu można też zadziałać mniej inwazyjnie, tak jak to opisałeś. Niestety ryzyko osłabienia płodności jest.

Strony: 1