Owrzodzenia podudzi

Moja mama choruje na owrzodzenia podudzi od 30 lat. Od października ubiegłego roku zaczęły otwierać się rany na prawej nodze. Od stopy w górę ku kolanom. Obecnie ma ranę wielkości dłoni i szereg małych ranek wokół które nadal się otwieraja.Nie ma cukrzycy; była u wielu lekarzy ale żaden nie potrafi jej pomóc.
Stosowano różne metody od antybiotyku po nowoczesne plastry.Cały czas używa oktanisept; ma niesamowity ból w nodze.Mama potrzebuje konkretnej pomocy!!!
Może ma być specjalnie skomponowana maść - nie wiem.
Wszystkie metody zawiodły, ale wierzę że znajdzie się lekarz który leczy otwarte rany żylakowe.
Proszę o pomoc!!!

Ja radzę może spróbować leczyć się w większych ośrodkach medycznych w Polsce, głównie w miastach wojewódzkich. Niestety owrzodzenia podudzi często są trudne do leczenia, podejrzewam, że powstały wskutek problemów z żyłami - które często mają genetyczny charakter. Musicie próbować szukać dalej. Według mnie warto zastanowić się nad usunięciem żylaków po oczyszczeniu owrzodzenia, czy wycięciem owrzodzenia z autoprzeszczepem - czyli pomyśleć o chirurgicznym leczeniu zmian.

Mój tata miał podobną dolegliwość, udało się nam wyleczyć rany specjalną maścią którą można kupić w aptece.Skład mogę podać

Dobre efekty daje kompresoterapia. Najlepszym rozwiązaniem tego typu jest tu chyba pompa Venowave zakładana na łydkę.

Ja ostatnio trafiłem w internecie na informacje o darmowych konsultacjach wlasnie z leczenia owrzodzeń podudzia w klinice podos w warszawie, to jest gdzieś niedaleko pola mokotowskiego. Co o tym myślicie? Umówiłem się tam na wizyte w następnym tygodniu. Jeszcze nie spotkałem sie z taką akcja, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Strony: 1


wątkii
odpowiedzi
ostatni post
0
2014-02-02, 19:00
0
2015-02-21, 18:49
Ta strona używa plików cookies. więcej informacji.    AKCEPTUJĘ