Ostry ból żołądka i brzucha promieniujący do krzyża

Witam, z nocy z niedzieli na poniedzialek trafilam do szpitala z ostrym bolem brzucha i zoladka ktore promieniowaly az do krzyza. Na poczatku nawet ciezko bylo mi stwierdzic co mnie boli bo poprostu bol czulam wszedzie. Dostalam dwie kroplowki z silnymi lekami rozkurczowymi i jedna kroplowke z lekami przeciwbolowymi. Niestety bole nie przeszly ani troche. Lekarz nie zrobil mi zadnych badan typu USG czy gastroskopii. Po spedzonej nocy pod kroplowkami lekarz stwierdzil ze mam problem z jelitami, a mianowicie z zolcia i wypisal mnie do domu.
Lekarz przepisal mi lek CONTROLOC 40 i kazal brac jedna tabletke dziennie przez okres 4 tygodni.
W poniedzialek wrocilam do domu i polozylam sie spac, jednak moja drzemka trwala ok poltorej godziny, obudzilam sie nadal z ostrymi bolami. Bole trwaja do dnia dzisiejszego. Dodam ze nie moge lezec ani siedziec. poprostu ten bol jest nie do wytrzymania. do wtorku nie moglam nic zjesc bo ciagle bralo mnie na wymioty. Bol mija w ciagu dnia na ok 2 godziny, ale w nocy jest tak silny ze chodze po scianach.
Wydaje mi sie ze ten lek tez mi nie pomaga, po nim zbiera mi sie na wymioty kiedy chce cos zjesc i mam zgage, co nigdy wczesniej nie mialam. W nocy biore tez leki przeciwbolowe ale one nawet na chwile nic nie pomagaja.

Dodam ze nigdy nie chorowalam, ogolnie jestem okazem zdrowia, nigdy nawet w zyciu mnie nie bolal brzuch.

Moje pytanie: czy powinnam znowu sie zglosic do szpitala? Czy lekarze naprawde nic nie moga mi pomoc? Czy mam czekac az ten lek zacznie dzialac?

Pozdrawiam

Moim zdaniem powinnaś mieć wykonane USG brzucha a do tego badanie bilirubiny we krwi, oraz amylazy i lipazy.

Badania krwi mialam robione.
wyszlo ze wszystko mam w normie tylko eozynofile za malo, bo prawie wogole, monocyty za duzo i eozynofile za malo i hemakotryt tez za malo.
Nie znam sie na tych nazwach.
Dodam ze nie wyproznialam sie od ok tygodnia juz, a ok poltora tygodnia temu mialam ostra biegunke. dwa dni pod rzad.
do tego mam wdzecia i czuje *powietrze* w brzuchu.

Pozostaje zrobienie USG, żeby sprawdzić czy w brzuchu nie dzieje się nic niepokojącego, a ja bym zrobił jeszcze tak jak pisałem, badania enzymatyczno - biochemiczne.

Moze to glupio zabrzmi ale jesli znowu w nocu udam sie do szpitala na nocny dyzur, to czy powinni zrobic mi te badania? czy znowu po kroplowce wysla mnie do domu?
bo w zwyklej przychodni sie czeka dosc dlugo chyba na te badania?

pytam, bo sie nie orientuje, nie chodze po lekarzach wiec nie wiem.

Strony: 1