Odbijanie, gazy, wzdęcia, bóle brzucha i żołądka, zaparcia, alerge pokarmowe, zmęczenie, zawroty głowy

Witam,
Mam na imię Ania i mam 23 lata. Bardzo proszę o pomoc! Od ponad roku męczę się z jakąś chorobą. Co jakiś czas mam nowe objawy a stare także nie ustępują. Jestem studentką która pracuje. Jestem narażona na ciągły stres, ciągle brakuję mi czasu, moja ambicja nie pozwala mi na dbanie o swój organizm. Dużo czasu poświęcam na naukę. W sumie już od ponad dwóch i pół roku mój organizm potrzebuje dużo snu. Potrafiłam zasnąć na fotelu w łóżku, gdzie tylko się da. Moja godzina to była godzina 19:00 byłam tak zmęczona że naprawdę nie dawałam rady pokonać snu. Tłumaczyłam sobie to nieustannym zmęczeniem przez szkołę. Wszyscy się ze mnie śmiali, nie byłam w stanie pójść na imprezę wieczorem i nadal tak jest.
Od jakiegoś czasu pojawiają się nowe objawy:
-zaparcia(nawet do 7 dni),
-odbijanie (bardzo często),
-wzdęcia,
-zawroty głowy,
-potęgujące zmęczenie,
-senność (muszę spać min.10 godz. Inaczej nie jestem w stanie funkcjonować),
-zimne ręce i nogi,
-częstomocz (muszę od razu chodzić do ubikacji gdy poczuje że mi się chce, zdarza mi się to nawet 3,4 razy w ciągu godziny)
-problemy z zapamiętywaniem,
-alergie pokarmowe (zawroty głowy gdy zaczynałam jeść np. ser żółty,ogórek ,kapustę)
-ciągłe tycie.
Od mojej pani doktor dostałam leki poprawiające krążenie w mózgu , na niedotlenienie, badania wszystkie podstawowe(krwi, moczu), kazała mi zmienić dietę (na bogatą w błonnik),badanie kału na krew utajona i na pasożyty. USG jamy brzusznej.
Wszystko wyszło ok. Tylko w moczu miałam podwyższoną ilość leukocytów i odnośnie anemii to zawsze mam niski poziom ale nie wykraczający poza granice.
Zaczęłam stosować dietę i zażywać lekarstwa-nic nie pomogło. Dieta (wysoko błonnikowa spowodowała chudniecie).
Moja pani doktor stwierdziła że mam zespól jelita drażliwego. I dała mi skierowanie do gastrologa i neurologa. Gastrolog dał mi leki na oczyszczanie jelit a neurolog na poprawienie krążenia w mózgu. U gastrologa miałam robioną gastroskopie i też wszystko wyszło ok. Trochę mi się poprawiło po Colon C ale objawy nadal nie ustępują i nadal chudnę… Średnio 2 kg na miesiąc po pół roku trzymania diety ważę już 10 kg mniej.
Dodatkowe objawy:
-Nieprzyjemny zapach z ust (najczęściej zgniłymi jajkami)
-Suchość w ustach
-ciągle budzę się w nocy.
Ostatnio ciągle boli mnie głowa ( inne objawy też nie zniknęły), przy tych bólach mam zawroty głowy, nie jestem w stanie się uczyć, jestem strasznie słaba, praktycznie nie jestem w stanie pracować. Boli mnie tył głowy, zaczynają mi się pocić ręce i nogi, a nawet bywa tak że cała zalewam się potem, marzną mi ręce gdy w pomieszczeniu jest 23 stopnie. Drętwieją mi nogi i ręce, czuje mrowienia na całym ciele. Czuje się jakbym była w innym świecie, ciągle wałczę z osłabieniem ale już nie mam siły.
Ten ból głowy nie przerwalnie męczy mnie już 2 tydzień. W drugim tygodniu zaczął się jeszcze do tego ból zatok i ból gardła. Nie mam już siły wałczyć, nie mam siły już nawet chodzić…
Kiedyś byłam pełną życia dziewczyną, która na co dzień uśmiechała się do wszystkich i chciała zrobić tysiąc rzeczy naraz, teraz przez tą chorobę zaczynam popadać w doły psychiczne nie mam sił na uśmiech i energii na cokolwiek. Moi znajomi mnie nie poznają.
Błagam o pomoc- jakie badania zrobić? Co mi jest? Wszystko co opisałam powyżej jest w dużym skrócie.
Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedz.

Nie wiem dokładnie jakie badania z krwi wykonano - na pewno morfologię, poza tym jeśli nie oznaczano tych parametrów to proszę to zrobić: TSH, glukoza, elektrolity, ASPAT, ALAT, lipaza, CRP, warto wykonać zdjęcie przeglądowe klatki piersiowej, jeśli są zaburzenia miesiączkowania to można wykonać oznaczenie poziomu hormonów płciowych. Ja zdecydowałbym się również na kolonoskopię w Twoim przypadku. Możliwe są również zaburzenia nerwicowe.

Miałam robione TSH, ALAT, ASPLAT i wszystko wyszło ok. Na cukrzyce też miałam robione jakieś badanie- wykluczyła ja pani doktor(nie pamiętam jakie). Co do zaburzeń miesiączkowania to zawsze miałam je nieregularnie(około trzydziestu kilku dni) i zawsze miałam objawy typowe dla kobiet przy miesiączkowaniu. Zapomniałam napisać o ciągłych przelewaniach w brzuchu i o tym że w moczu wykryto jeszcze śluz. Miałam robione USG brzucha i też ok. Na nerce mam małego torbiela ale jeszcze nie do leczenia, poziom kreatyniny też ok. około 2 lat temu miałam kamienia na nerce-wyleczyłam go lekami. Na co są te inne badania? Jaka choroba to może być?

Byłam u ginekologa, zbadał mnie i powiedział że jestem zdrowa

Elektrolity w kierunku po prostu zaburzeń elektrolitowych, które mogą wiązać się z nietypowymi objawami - poza tym nieprawidłowości elektrolitowe mogą nakierować na dalsze badania, CRP w kierunku jakiegokolwiek stanu zapalnego, lipaza - w kierunku chorób trzustki, zdjęcie RTG klatki po prostu przy okazji - jest to dostępne, podstawowe badanie, a hormony płciowe dają zaburzenia z bardzo różnorodną gamą objawów. Kolonoskopią bezpośrednio można zobaczyć końcowy odcinek przewodu pokarmowego.

Bardzo dziękuję za odpowiedz. Myślałam jeszcze aby zrobić jakieś badania pod kątem grzybów Candida.

A robiłaś badania pod kątem pasożytów?
Miałam większość z tych objawów, które opisałas:-( okazało sie, że mam glistę ludzką! Takie małe stwożonka a sieją spustoszenie w organiźmie! Mi jeszcze łamały sie paznokcie, skóra w strasznym stanie i włosy wypadały garściami! Dostałam leki na odrobaczenie i jest już dużo lepiej:-)

Moim zdaniem możesz mieć nerwicę.Przechodziłam/przechodzę przez to samo.Różne badania robione i lekarze mówili od razu,NERWICA.Przy nerwicy możesz mieć jednocześnie zespół jelita drażliwego.Może powinnaś skorzystać z pomocy psychologa?

Wiesz... zbadaj się na Candidia. Serio. Od tego moża dostać posocznicy, tak samo jak przy innych zakażeniach. Z tym, że badania z kału zwykle nie wychodzą. Lepiej kolonoskopia. Przy tym zakażeniu normalne są zaburzenia nerwicowo-depresyjne. Możesz to tez sprawdzić dość alternatywną metodą. Wystarczy nalać do szklanki czystej wody i napluć do niej. Jeśli pojawią się ciągnące się białe nitki to masz za dużo tego grzyba. Metoda się sprawdza, przy dość dużym namnożeniu.

Typowe objawy zakażenia *czymś*. Strzelam, że Candidia. Ale może to być cokolwiek. Zrób sobie test krwi na obecność drożdżaków. Na Twoim miejscu przestałabym jeść produkty przetworzone, słodycze, gazowane napoje, bo większość pasożytów tym się właśnie żywi. Kup sobie w aptece bakterie prebiotyczne i witaminy z grupy B, magnez, jakąś dobrą multiwitaminę. Nie zaszkodzi nawet jak nie jest to grzyb, bo coś Cię wyraźnie wyjada od środka. Życzę powodzenia... Trzymaj się.
Tak sobie pomyślałam, że może warto to wstawić: http://www.jelito-drazliwe.pun.pl/viewprintable.php?id=17

Strony: 1