Niezauważenie przez lekarza zapalenia płuc
Mam takie pytanie, poniewaz spotkala mnie przykra sprawa , smierc dziadka. Chodzi o to, ze dziadek 1 stycznie bardzo zle sie czuł, był słaby itp, wezwalam lekarza rodzinnego i lekarka przyjechala 2 stycznia , zapisala dziadkowi flegamine i jeszcze mowi aby sie polozyl bo jest slaby i zlecila badania krwi ktore na drugi dzien przyjechala pobrac pielegniarka, ja tego samego dnia zadzwonilam po pogotowie bo dziadek byl b.slaby wogol nic nie mogl jesc. Pogotowie go zabralo zrobili przeswietlenie klatki, okazalo sie ze ma zapalenie płuc, usg brzucha wykazalo b.powiekszona watrobe, byly tez podejrzenia nowotworu, dziadek juz majaczyl. Ale moje pytanie brzmi czy jest taka opcja, ze lekarka ktora byla dzien wczesnie nie widziala ze dziadek ma zap pluc? przeciez osluchiwala go. Zadzwonilam do tej lekarki i pytam czy nie wiedziala tego, ze on ma zap pluc? a ona ze widocznie nie. Dziadek mial 80 lat, ale do konca dobrze sie trzymal, w szpitalu z nerwow dostal jeszcze zawal
2012-01-09, 11:02
basia30
~
Dziadek mógł mieć zapalenie atypowe płuc powodowane przez S.Pneumoniae, Mycoplasma spp lub Chlamydia spp. albo wirusy i wtedy osłuchowo wszystko może być przez długi czas prawidłowo, ale za to dość wcześnie pojawiają się zmiany w RTG.
2012-01-09, 12:52
Marko
Teraz nie trzeba się już stresować i denerwować, ponieważ czasu nie cofniesz. Ważne jest to aby powrócić do zdrowia,a resztą się nie przejmuj. Może lekarz nie rozpoznał zapalenia płuc, cieżko powiedzieć.
Pozdrawiam, www.cbdna.pl – Centrum Badań DNA
2012-01-12, 21:35
CBDNApl
~
