Niewyciśnięty duży pryszcz
Witam,
Parę miesięcy temu w okolicach dolnej części szczęki, bardziej na szyi, miałem pryszcza. Był on dosyć dużych rozmiarów, ale nie przejmowałem się nim zbytnio, bo takie mam po prostu od czasu do czasu. Doskonale wiedziałem, że jeśli go wycisnę, to coś z niego wyleci, ale tego nie zrobiłem...
I teraz tego żałuję. Ponieważ to coś w środku chyba nie ma zamiaru się *ulotnić*. Od paru miesięcy mam irytujące mnie uwypuklenie. Gdy się ogolę to jest to widoczne. Dopiero po paru tygodniach, z nerwów próbowałem to wycisnąć, ale nic s tego nie wyszło. Może trochę jakiegoś płynu, ale to wszystko.
Bardzo mnie to irytuje. Czy jest jakaś możliwość pozbycia się tego? Może jakieś maści itp? Podkreślam, że to już mam ponad pół roku.
Bardzo dziękuję za pomoc.
2012-02-15, 09:54
~Anzelm
~
Prawdopodobnie miałeś czyraka, który teraz w ten sposób się zorganizował - mogły nawet powstać zwłóknienia. Możesz próbować smarować zmianę maścią z wyciągiem z pięciornika lub zawierającą antybiotyki (obie można dostać bez recepty), ale wydaje mi się, że tutaj pozostaje chirurgiczne wycięcie zmiany.
2012-02-15, 12:20
markl
