Nie wytrzymuję nerwowo, łatwo się denerwuję

Od zeszlego roku od maja leczylam sie na nerwice lekowa przez 3 miesiace nie wychodzilam z domu mialam straszne lęki ,leczylam sie do grudnia byla poprawa moglam juz wychodzic z domu lęki calkowicie nie ustaly ale pozwolily mi w miare normalnie funkcjonowac,nie chcialam sie dluzej leczyc bo nie chcialam sie dluzej leczyc psychotropami bo chcielismy z mezem sie zdecydowac na dziecko,w tej chwili jestem taka nerwowa wszystko mnie denerwuje jak sie mocno zdenerwuje to krzycze na kogos wyzywam od najgorszego rzucam tym co mam pod reka z nerwow robi mi sie slabo ,dotego lęki delikatnie sie nasilily,niechce zeby tak bylo boje sie ze przez moje zachowanie strace rodzine i zostane sama.
czy zostaja mi tylko psychotropy?

Niestety leczenie zaburzeń nerwicowych musi być kontynuowane nawet przez kilka miesięcy. Nie wolno odstawiać leków po wystąpieniu poprawy klinicznej, ponieważ choroba szybko nasili się. Na razie trzeba przyjmować leki, dodatkowo polecam psychoterapię, która powinna być stosowana obok farmakoterapii.

Ja sobie zdaje sprawe z tego ze pewnie bede musiala zaczac brac leki bo sama nie dam rady , mam pretensje do wszystkich chociaz nikomu tego niemowie ze wszystko im sie udaje moga miec dzieci wyjechac na wakacje samolotem a ja nie moge bo musze brac leki a na mysl o samolocie kreci mi sie w glowie.

Strony: 1