Nagłe chudniecie i przewlekłe bóle brzucha

Witam mam 35 lat od sierpnia 2011 chudne , schudlem juz 17 kg bez zadnej diety,waga dalej spada srednio 1kg tyg mimo dobego apetytu,do tego mam przewlekle bole brzucha roznego rodzaju (tepe ,kolkowe, przeszywajace..). Na poczatku mialem rozne objawy tj. niemoznosc calkowitego wyproznienia, stolce olowkowate kilka razy slady krwi na stolcu,zaparcia, bole kurczowe podbrzusza,teraz to sie w miare unormowalo ,jedynie stolce sa odbarwione krwi nie zauwazylem ale jest taki bialawy sluz, od kilku tyg pobolewa mnie tez trzustka bol pojawia sie w jednym i tym samym miejscu,bole tez pojawiaja sie w okolicy pepka ale znacznie rzadziej,no i dalej chudne , podejrzewam ze to rak ( trzustki lub jelita). Moj lekarz zdiagnozowal to jako IBS ale przeciez przy ibs tak sie nie chudnie , badania ktore robilem to morfologia , kal na krew utajona , usg jamy b, gastroskopia z his patem na celakie,kolonoskopia bez wycinkow,test na lamblie,aplat,alat, lipaza, amylaza 117(norma do80),ggtp,cukier,bilirubina, tsh, cea,a ostatnio (okolo mc) rezonans magnetyczny jamy b (bez kontrastu) i ca19.9 jak narazie wszystkie badania w normie oprocz tej amylazy. Czy moje objawy i dolegliwosci wskazuja na raka trzustki lub jelita ( cienkiego lub grubego)?? co mam dalej robic , jakie badania jeszcze zrobic by potwierdzic ( lub wykluczyc) nowotwor? czy udac sie mam z moim problemem do onkologa ?

Wszelkie choroby i patologie przewodu pokarmowego mogą przebiegać z chudnięciem. Na podstawie Twoich objawów i wyników badań nowotwór jest naprawdę mało prawdopodobny, nie ma u Ciebie dowodów, które mogłyby niepokoić onkologicznie. Ból, który opisujesz jako trzustkowy nie musi pochodzić od trzustki. Amylaza nie jest specyficznym markerem dla trzustki - lipaza tak, a ona jest w normie. Za krew w stolcu najczęściej odpowiadają hemoroidy - przy nowotworach złośliwych krew nie jest widoczna, jest zmieszana ze stolcem. IBS może być trafną diagnozą, to nie jest wykluczone, część objawów może wynikać z nieprawidłowej diety lub zaburzeń flory bakteryjnej (zastosuj probiotyk). Rezonans jest bardzo dokładnym badaniem, ponadto oznaczałeś CEA i robiłeś test na krew utajoną - nie masz co się martwić nowotworem.

Dzis zauwazylem ze mam jekies guzki w pachwinie rozciagajace sie do uda z lewj strony , w prawym nic nie wyczulem , czy to moze byc przezutwezel chlonny??? co to moze oznaczac , czy moze to miec powiazanie z chudnieciem i wczesniejszymi moimi dolegliwosciami??

Guzki mogą być powiększonymi węzłami chłonnymi, co jednak nie musi od razu oznaczać przerzutów nowotworowych. Trzeba wykonać badanie ogólne moczu, CRP i morfologię krwi powtórzyć. Lekarz musi Cię zbadać. Najczęściej powiększone węzły świadczą o infekcji.

Wydaje mi sie teraz ze to zgrubienie to tetnica lub zyla, ale wyczuwam to tylko na lewej stronie uda zaraz przy pachwinie i ciagnie sie w dol jakies 5-7 cm dlugosci, obawiam sie ze to moze byc wedrujaca zakrzepica zyl glebokich ktora podobno bardzo czesto wystepuje przy nowotworach zlosliwych a najczesciej w raku trzuski , laczac to z moimi wczesniej opisywanymi dolegliwosciami i objawami mimo tych wszystkich badan ktore nic nie wykryly jakie jest lub moze byc prawdopodobienstwo ze mam raka trzustki ?

Z tego, co opisujesz to nie są jednak guzki - w takim przypadku może to być po prostu więzadło pachwinowe lub inna struktura anatomiczna. Nie jest to na pewno wędrujące zapalenie żył, czy zakrzepica, bo te przebiegają ze znacznymi dolegliwościami bólowymi. Badania wykazałyby nieprawidłowości przy raku trzustki, nie masz raka trzustki.

Wczoraj w nocy obudzil mnie ostry bol w lewym nadbrzuszu,bol sie sie bardziej nasilal gdy lezalem na plecach stawal sie opasujacy przy dotyku bolalo jeszcze gorzej,gdy usaidlem troche sie zmniejszyl,zaczelo mnie zbierac na wymioty i nagle poczulem sie silie oslabiony i jakbym tez dostal wysokiej goraczki.Stracilem przytomnosc oddajac przy tym mocz.Gdy sie ocknalem pojechalem na SOR, tam podali mi pyralgine i zrobili morfologie , mocz, ekg,rtg brzucha *petle jelitowe wzdete glownie w lewym nadbrzuszu i srodbrzuszu * opowiedzialem o moich wczesniejszych problemach ze zdrowiem ,zdiagnozowano ze to moze byc z nerwow i gazow w jelitach i puszczono do domu , bol sie zmniejszyl ale nie do konca dalej jestem oslabiony mam caly czas stany podgoraczkowe. Co w takim wypadku powinno sie zrobic, jaka diagnostyke przeprowadzic by znalesc przyczyne ?? czy moze to byc objaw nowotworu lub jakiejs powaznej choroby?? czy nalezaloby powtorzyc dotychczasowo wykonane badania obrazowe ??

Czy moze to byc rakowiak, lub inny guz endokrynny??

Strony: 1