Kilkusekundowe bóle z prawej strony głowy a tętniak

Od jakiegoś czasu mam kilkusekundowe bóle z prawej strony głowy, ból występuje w konkretnym miejscu, czasem jest silny czasem ledwo wyczuwalny, ostatnio pojawiło się pogorszenie wzroku (ale nie wiem jak to interpretować bo ostatnio dużo czasu siedzę przy komputerze, a wadę mam już od 13 roku życia, obecnie mam 21 lat), co mnie najbardziej niepokoi to zdarzenie z przed 4-5 lat kiedy to po wysiłku fizycznym (bieg) pojawił się mocny ból głowy, (nie pamiętam czy głowa bolała tylko z prawej strony czy cała) a następnie paraliż lewej strony twarzy, nie domykało mi się oko, płyny wylewały się z kącika ust. Lekarz rodzinny do którego się udałam właściwie mnie olał, zapisał mi tabletki antydepresyjne (!) oraz notropil. Po około 2 tygodniach paraliż minął, ale obwiam się, że mógła to był pierwsza oznaka tętniaka.

Badaniem, które rozwiązałoby wszelkie wątpliwości byłoby TK głowy z kontrastem do naczynia. Jeśli problemem byłby tętniak, to w takim badaniu zostałby on uwidoczniony. Jeśli chodzi o problemy ze wzrokiem, to jakiego typu są to problemy? Masz mroczki przed oczami, czy problem jest z ostrością widzenia?

Jest to tylko ostrość widzenia, nie jakaś znacząca, podejrzewam, ze około -0,2- 0,5 Dioptrii.
Jeśli nie byłby to tętniak, to co to może być innego? nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale w styczniu tego roku miałam wstrząśnienie mózgu i niestety właśnie głowa z prawej strony doznała urazu, nie miałam robionego prześwietlenia, bo nie wystąpiły wymioty, ale utrata pamięci krótkotrwałej.

Moim zdaniem trzeba koniecznie zrobić dokładniejszą diagnostykę. To znaczy przynajmniej angiografię albo TK z kontrastem. Dopiero wtedy będzie wiadomo czy to tętniak, guz, inna zmiana, czy po prostu zmiany tego typu mają podłoże neurologiczne.
Co do wzroku, to raczej tutaj powinien sprawę ocenić okulista, bardziej niepokoją mnie te bóle głowy.

Bóle głowy ogólnie zdarzają się bardzo rzadko, i zawsze są powodem np. niewyspania bądź stresu, tylko te dosłownie sekundowe bóle mnie martwią, chociaż tez zdarzają się rzadko i nie są regularne, ale czasem potrafią się pojawić 2xdziennie, a czasem cały miesiąc nie ma, bądź są ledwo zauważalne. Niekiedy występują też w lewej części głowy.
Zastanawiam się też czy paraliż twarzy sprzed 5 lat był powodem pęknięcia małego tętniaka czy może zapaleniem nerwu trójdzielnego twarzy? Nie wiem czy w przypadku zapalenia nerwu pojawia się mocny ból głowy. Od tamtego czasu nadal biegam i nie było podobnych sytuacji (np. ból głowy po biegu). Nie wiem czy powinnam przestać biegać?

Myślę, że te zaburzenia czucia w obrębie twarzy raczej wynikały z neuralgii nerwu trójdzielnego. Ból głowy również może się pojawiać w przypadku zapalenia nerwu trójdzielnego.

Strony: 1