Jajka a salmonella

Witam, mam takie pytanie. Chciałabym się dowiedzieć jak to jest ze spożywaniem jajek w produktach, w których nie są one gotowane itp. Podam przykład np. deser tiramisu. Robi się go na bazie surowych jajek i nie poddaje pieczeniu. Czy taki deser może zaszkodzić? (salmonella). Czy jest jakiś sposób na to, aby tego uniknąć? Podobno można przed rozbiciem skorupki wyparzyć? A tak w ogóle to gdzie znajdują się bakterie, czy właśnie na skorupce czy w jajku?
dziękuję za odpowiedź :)

Salmonella występuje na powierzchni skorupki jajka i w zasadzie podczas przygotowywania potraw z surowym jajkiem istnieje ryzyko przeniesienia bakterii z jajka do produktu spożywczego. Wyparzanie w 70 stopniach C miałoby sens, ponieważ Salmonella jest bardzo wrażliwa na wysoką temperaturę.

Rozumiem. Dziękuję za odpowiedź.
Właściwie nie wiem czy to temat do takiego działu, ale czy mógłby mi Pan jeszcze napisać czy można *gołym okiem* odróżnić jajka eko, sklepowe i takie *ze wsi*.? Czy nie jest to możliwe i należy zdać się na nazwę to - ludzką uczciwość.

Myślę, że najlepiej jest w tym przypadku zdać się na uczciwość ludzką, bo nie da się odróżnić po wyglądzie skąd jajka pochodzą. Poza tym nie ma to dużego znaczenia jeśli chodzi o Salmonellę, ponieważ może ona się pojawić tak samo na jajkach pochodzących od kur z masowej hodowli, jak też na jajkach pochodzących od kur z gospodarstwa wiejskiego.

Dziękuję :)

Jeszcze zapomniałam zapytać. Czy jak się wyparzy skorupkę jajka to ryzyka już nie ma, czy mimo wszystko jest tylko mniejsze?

To wyparzanie skorupki musiałoby trwać co najmniej kilkanaście sekund i objąć całą skorupkę jajka.

Strony: 1