Flegma w gardle i brzydki oddech

Witam! Od ponad roku mam problemy z flegmą. Kiedy rano się budzę, mam bardzo brzydki oddech (pachnie zgnilizną). Zęby myję rano i wieczorem, więc to na pewno nie jest spowodowane brakiem higieny jamy ustnej. Ciągle odksztuszam flegmę która napływam mi chyba z zatok. 4 miesiące temu byłem u lekarza ale, lekarka wypisała mi tylko jakieś tabletki za 30zł i nic nie pomogło! Może miał ktoś już podobny problem i wie jak go rozwiązać? Dodam jeszcze że nie palę papierosów... Z góry dzięki za pomoc :) Pozdrawiam!

Ja się przyłączam, widzę że nie ma żadnych odpowiedzi a szkoda, mam 19 lat, problem mam min. pół życia - co rano odchrząkuję flegmę, okrutnie śmierdzi mi z buzi i z dnia na dzień mam tego coraz bardziej dość, dodam też że często mam takie kosteczki ropne różnej wielkości, okrutnie śmierdzą... - oprócz tego od kilku lat borykam się z ciągłymi biegunkami, właściwie inaczej (czyli z kolei zatwardzenia) mam tylko podczas miesiączkowania. Leczyłam się laryngologicznie i gastrologicznie - bez skutku. Miałam gastroskopię, stwierdzony reflux, 5 lat leczenia IPP, u laryngologa podobna diagnoza lecz żadne z tych tabletek, płukanek nie pomogło, sinupret też, wydałam tylko masę pieniędzy, zrobiłam wszystkie zęby aby wyeliminować zapach ale to nic nie dało! Rano jak sobie ziewnę przed umyciem zębów to mało mnie nie powali!

Hej widzę, że nie jestem sama...mam 17 lat, problem od około 3.
Mam chronicznie biały nalot na języku, zalegającą flegme w gardle, i oczywiście skutek - nieświeży oddech.
Istny koszmar, smród ogromny, zaczęłam unikać ludzi w obawie zeby nikt nic nie zauważył. Najgorsze jest to że jeszcze nie jestem pełnoletnia, nie mogę iść sama z tym do lekarza, a cholernie wstydzę sie powiedzieć o tym rodzicom. Byłam pare miesiecy temu u laryngologa, nie powiedziałam wprost o co mi chodzi, aczkolwiek napomniałam o innych problemach - zgaga, nalot, ściśnięte gardło. Pani doktor stwierdziła prawdopodobnie refluks, na tym koniec. Co jakiś czas mam biegunki niewiadomo dlaczego, ostatnio zaczęłam to ze sobą wiązać. Natrafiłam niedawno na forum, gdzie został poruszony temat candidy - podobno może powodować takie objawy. Niestety, naczytałam się też innych mało pocieszających kwestii...ludzie cierpiący na halitozę często chorują latami a nikt nie potrafi nam pomóc. Kluczem przy candidzie jest dieta ścisła, i to dosłownie. Absolutne zero cukru w żadnej postaci. Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej sprawie?

Strony: 1


wątkii
odpowiedzi
ostatni post
0
2014-06-17, 17:56
0
2012-11-29, 23:07
Ta strona używa plików cookies. więcej informacji.    AKCEPTUJĘ