Duszności, bóle i zawroty głowy, zaburzenia czucia, napięcia mięśni brzucha, ucisk w gardle i mrowienie w kończynach

Moje problemy zaczęły się dwa miesiące temu. Przebudziłem się w środku nocy, nie mogłem złapać oddechu, serce biło bardzo szybko, cały byłem roztrzęsiony, nie mogłem się uspokoić. Od tamtej pory cały czas mam różne objawy m. in. problemy z oddychaniem, duszności, bóle i zawroty głowy, zaburzenia czucia (wrażenie ze prawa strona ciała jest cięższa niż lewa), napięcia mięśni brzucha, uczucie ucisku w gardle, mrowienie w kończynach, drętwienie kończyn podczas snu. Badania jakie miałem wykonane to angio rezonans głowy, badanie dna oka, badania krwi, morfologia, poziom tsh, ekg.Badania wyszły ok. Czy możliwe jest że mam uszkodzony układ nerwowy? Dodam jeszcze że objawy najczęściej występują osobno tzn. jednego dnia mam np. ból głowy i zawroty, a nastepnego duszności.

Z tego co piszesz naprawdę wykonano sporo badań. Warto się zastanowić, czy podłożem dolegliwości nie jest Twoja psychika - mam tu na myśli głównie zaburzenia nerwicowe, które mogą wiązać się z występowaniem niepasujących do siebie objawów. Do zestawu badań polecam jeszcze wykonać oznaczenie poziomu elektrolitów i dokładniejsze przyjrzenie się pracy serca (np. przez wykonanie echokardiografii).

Lekarz pierwszego kontaktu też podejrzewał u mnie nerwice, jednak cały czas niepokoją mnie te objawy, odczuwam ciągły lęk, siedzę cały czas i wymyślam sobie kolejne choroby. Przez ostatnie dwa miesiące byłem już *chory* na SM, guza mózgu, raka tarczycy, płuc. W nocy przebudzam się z paniką. Muszę wstać aby sprawdzić czy mam władze w nogach, boje się że dostane niedowładu. Okropne uczucie.

Powinieneś pójść do psychiatry naprawdę - takie wyszukiwanie i diagnozowanie chorób może mieć podłoże nerwicowe, tym bardziej, że wyniki badań są w normie. Objawy, które opisujesz oczywiście istnieją, ale w ich powstawaniu również mogą brać udział mechanizmy Twojej psychiki.

Bardzo dziękuje za odpowiedź. Teraz jeszcze czeka mnie konsultacja neurologiczna, a następnie jeśli okaże się że wszystko jest ok będę musiał chyba udać się po pomoc do psychologa lub psychiatry.

Najlepiej udać się do psychiatry, bo lekarz może postawić diagnozę i zastosować odpowiednie leczenie farmakologiczne. Leczenie psychiatryczne nie powinno być krępujące i wstydliwe, nie jest czymś dziwnym chodzenie do psychiatry.

Strony: 1