Dreszcze w głowie, nerwica
To znaczy tak , mam 14 lat. W życiu wiele przeszłam, od rozwodu rodziców po anoreksje. W tej chwili problem anoreksji nie występuje. To znaczy są jakieś pozostałości.Ale jem normalne ilości, itp. Gdzieś od ponad pół roku mam straszne problemy..To znaczy nerwica, nie byłam u żadnego psychologa czy psychiatry w tej sprawie akurat.Nie mam raczej dobrych doświadczeń z nimi, nic mi nie pomogli w poprzedniej chorobie.Jednak nie wierzę,że to jest coś innego niż nerwica!Mam wszyściutkie możliwe objawy fizyczne, psychiczne również.Ale nie jest aż tak okropnie źle z tymi psychicznymi, gorzej z fizycznymi.Gorąc w głowie, jakby rozsadzanie ciśnieniem, cała się robię czerwona, pocę się, drżą mi ręce, ledwo co jestem z siebie coś wydusić.Tak jest np.gdy mam coś czytać w szkole czy coś.Boję się i stresuję nawet gdy mam jechać autobusem.Koszmar.Potem w domu jest nawet dobrze, choć czasem okropnie boję się schizofrenii, że coś się stanie, czasem nie mogę zasnąć i generalnie coś jest bardzo nie tak.Ale tylko czasem! Czasem jest wręcz świetnie,normalnie spotykam się z ludźmi, dobrze się uczę.Dodam,że moja ciotka jest chora na schizofrenię.Ok, czy muszę się naprawdę udać do psychiatry? co mam zrobić? A chodzi mi też o coś barrdzo dziwnego, od momentu rozpoczęcia tego wszystkiego jest mi ciepło we wszystkie części ciała, z wyjątkiem pleców! Ciągle mam tam dreszcze , które przechodzą na tył głowy! Co robić? to coś poważnego? ( Mój tata nie wierzy w to, że mam naprawdę taki problem, który sam się nie wyleczy :( )
2012-02-11, 12:16
~xxx
~
Idź do psychiatry, nie można się nastawiać negatywnie lub bać. Musisz otworzyć się przed nim i o wszystkim opowiedzieć. Może być potrzebne leczenie farmakologiczne, ale o tym powinien zdecydować psychiatra.
2012-02-11, 13:40
Marko
