Długo utrzymujący się poranny kaszel

Wynik wskazuje najprawdopodobniej na przebyty w przeszłości proces zapalny - np. zapalenie płuc. Aktualnie najpewniej nie mamy do czynienia z aktywnym procesem chorobowym, zmiany w płucach są jakby pozostałością (tak, jak np. blizna po zranieniu skóry).

To oznacza, że nie choruję na rozstrzenie oskrzeli i wszystko jest ok. Tylko skąd wciąż ten poranny kaszel z odkrztuszaniem wydzieliny?

Rozstrzenie oskrzeli również może być pozostałością po przebytej chorobie płuc. Rozstrzenie jest jakby powikłaniem, a jego typowymi objawami są nawracające objawy kaszlowe z odkrztuszaniem wydzieliny.

To, proszę mi powiedzieć, czy na podstawie tego opisu TK mozna stwierdzić, że występuje u mnie rozstrzenie oskrzeli?

W tomografii nawet wyszczególniono, że widoczne jest skupisko rozstrzeni oskrzeli, więc jest to jednoznaczne.

Ostatnie pytanie, czy można wyleczyć się z takiej dolegliwości i czy są jakieś powikłania nieleczonych rozstrzeni oskrzeli ?
Pozdrawiam, Beata67

Leczenie rozstrzeni jest przede wszystkim objawowe, niestety zmiany nie ustąpią, są nieodwracalne, ale nie oznacza to, że objawy będą stale się utrzymywały. Powikłaniami mogą być np. nawracające zapalenia płuc, duszność.

Czy rozstrzenie oskrzeli może się pogłębiać (chodzi mi czy zajmować kolejne fragmenty oskrzeli)?

W Pani przypadku raczej nie powinno dochodzić do progresji, ponieważ wiele wskazuje na to, że nie ma czynnego procesu chorobowego, zatem nie powinno dochodzić do pogłębiania zmian.

Witam.
28 lutego miałam robioną bronchoskopię i próbę tuberkulinową. Dzisiaj mija 48h od założenia próby i na ręce nie ma żadnego śladu, ani zaczerwienienia. Czy, to oznacza, że nie mam gruźlicy? Pozdrawiam, Beata67

Strony: 1 2 3 4 5 6 dalej ›