Brzydki zapach z ust, nalot na języku, wydzielina z tyłu gardla

Objawy jak w tytule. Brzydki zapach z ust (z zębami wszystko ok, zero dziur, zdjęty kamień, probowalam cynku organicznego- nie pomaga), biały nalot na języku (leczyłam się aptecznie bez recepty na plesniawke Apthinem ale nie pomoglo), moja slina przezroczysta jest zawiesita i gęsta, jakby z jakąś wydzielina, często gęsta wydzielina spływa mi po tylnej ściance. Wokoł gardła na szyi mam powiększone dwa węzły chłonne/migdałki. Gdy śpie czasami mam zatkaną jedną dziurkę od nosa (jak spie na prawym boku- prawą, na lewym- lewą) Nie wiem co tam jest. Objawy utrzymują się już długo. Mogę dodać tylko tyle że odkrztusiłam /wysiąkałam kilka razy dziwne krwisto-ropne twory- duże i mięsiste.
Pomocy co to może być?
Nienawidze chodzić do lekarza i chciałabym probowac leczyc się na własną ręke.

Ten nalot na języku raczej może wynikać z niedoborów odporności lub z cukrzycy i leki na pleśniawkę tutaj nie pomogą. Moim zdaniem trzeba by było dokładniej przyjrzeć się migdałkom i zatokom, ponieważ one mogą być przyczyną nieprzyjemnego zapachu. Co do wydzieliny przyczyna może być zapalenie zatok przynosowych.

Strony: 1