Bóle żołądka i utrudnione przyjmowanie pokarmów

Bardzo prosze o dalsze rady ponieważ już wcześniej tu pisałam i jeden z uzytkowników polecił mi zrobienie badania kału na pasożyty. Może napisze od początku co mi jest. W listopadzie dostałam silnych bóli żołądka lekarz rodziny stwierdził nieżyt żołądka i zapisał mi leki po kilku dniach brania leków było ok. Niestety w święta wszystko wróciło z podwójną siłą ból był straszny i pieczenie całego przewodu pokarmowego trafiłam na pogotowie gdzie stwierdzono zapalenie żołądka zapisano mi leki, które oczywiście nie pomogły i sie zaczeło cały szereg badań gastroskopia w ktorej było wszystko ok test na helicobakter ujemny 3 razy usg miałam robione wszystko wporządku trafiłam do szpitala gdzie zrobiono mi szereg badan na różne wirusy i zakażenie i wyszły wszystkie ujemne oraz badania krwi i moczu i też wszystko dobrze. Jedynie nadczynność tarczycy mi wykryli. teraz miałam przebadany kał na pasożyty i ukrytą krew w kale i też ujemne. Ból jest teraz już troche mniejszy ale nadal nic nie moge jeść jestem na ścisłej diecie i nie mam siły na nico. Czasem stan sie pogarsza i boli strasznie przy czym jest mi nie dobrze i bardzo słabo i żaden lekarz nie może mi pomoc. Może wy macie jakieś pomysły co jeszcze może mi być. Bardzo prosze o pomoc.

Powiedz mi dokładnie jakie dostałaś wtedy leki?

Najpierw dostałam Ranigast 150mg i Debretin Potem Pantogen 40mg i Metoclopramidum. Następnie Debridat i Heparegen a teraz biore Hydroxyzinum VP

Dodam jeszcze może że kiedy tak mocno bolało to zupełnie nic nie jadłam tylko piłam wode to trwało może kilka tygodni później jadłam flipsy bez samku i sucharki a teraz kiedy chce zjeść kawałek chleba to żołądek od razu boli i mam uczucie jakby był pełny i strasznie ciężki jedyne co moge jeść i to też nie duzo to jogurty.

Strony: 1