Białe, niedające się wycisnąć krostki na mosznie i swędzenie moszny

Na jądrach, na całej mosznie, mam białawe krosty, których mimo starań, nie mogę wycisnąć. Dodam, że często odczuwam swędzenie w tamtych okolicach. Chyba mam je od dość dawna, ale do tej pory raczej nie zwracałem na to uwagi. Jak mogę się ich pozbyć?

Być może jest to zapalenie ropne mieszków włosowych, zwłaszcza jeśli golisz okolice intymne. Natomiast pomóc może tutaj antybiotyk miejscowo. Powinno właściwie też przejść samo.

Jak długo potrwa leczenie moszny? Czy objawy mogą powrócić? Jaką profilaktykę powinienem zachować?

Najlepiej po prostu nie golić okolic intymnych, lecz jeśli to robisz, to najlepiej odkażoną jednorazową maszynką po dokładnym umyciu skóry okolic intymnych i pod bieżącą wodą, jeśli nie zachowasz odpowiedniej dbałości o aseptykę, to oczywiście zapalenie mieszków włosowych może powrócić. Zapalenie mieszków włosowych leczy się antybiotykami z dodatkiem maści ichtiolowej. Czas jest różny i zależny od skuteczności leczenia. Przy zastosowaniu mupirocyny, kwasu fusydowego, neomycyny albo tobramycyny leczenie średnio trwa 2 tygodnie.

Czy takie problemy mogą przeobrazić siew jakieś poważniejsze utrudnienia?

Może pojawić się zapalenie gruczołów potowych, a to może powodować dość nieprzyjemne dolegliwości bólowe. Poza tym może dojść do rozwoju czyraka lub czyraka mnogiego (przy odpowiednich warunkach).

A co do odkażania maszynki wystarczy polać ją trochę spirytusem kosmetycznym, czy potrzebne jest jeszcze coś?

Najlepiej jest po prostu kupić nową maszynkę i golić się pod bieżącą wodą pod prysznicem.

Ale jeśli chodzi o takie maszynki nie jednorazowe, tylko normalne, z wymiennymi ostrzami? Co do ich odkażania stosować?

W takim przypadku można stosować polseptol, albo cutasept, można także odkażać je spirytusem.

Strony: 1 2 dalej ›


wątkii
odpowiedzi
ostatni post
0
2012-06-18, 09:24
Ta strona używa plików cookies. więcej informacji.    AKCEPTUJĘ